Haute Couture week is over

Jak tylko rozpoczął się paryski tydzień mody stwierdziłam, że zrobię o nim posta. Niestety minął już tydzień od zakończenia pokazów, a post ukazuje się dopiero teraz. Chyba lepiej późno niż wcale...
Ale do rzeczy bo jest o czym opowiadać. Obejrzałam kilka pokazów, przeczytałam kilka artykułów i przejrzałam wiele zdjęć, Każda kolekcja, którą postanowiłam tutaj pokazać jest niezwykła i oryginalna. 







Pokaz Chanel Haute Couture odbył się 21 stycznia jak zwykle w przecudnym Grand Palais w Paryżu.

Kolekcja jest dość kontrowersyjna. niektórzy uważają, że to drogie pidżamy lub luksusowe stroje do ćwiczeń, inni doceniają innowacyjność i ciekawe kroje. Zaskoczeniem mogą być tenisówki, które dopełniają każdy strój. Karl Lagerfield podkreśla, że jego celem było połączenie wysokiej mody z modą uliczną oraz ukazanie trendu mieszania obu stylów.

Po raz kolejny zaskakuje też wybieg z półokrągłymi schodami, po których z gracją i dziewczęcym wdziękiem zbiegają modelki. Pokaz otwiera Znana już wszystkim Ciara Delevinge w białym tweedowym kostiumie z krótkim żakietem oraz spódnicą z obniżonym stanem. Ma to służyć wyraźnemu podkreśleniu talii. Ten krój wielokrotnie pojawia się na wybiegu w różnych wariantach kolorystycznych oczywiście w zestawie z trampkami. 
















20 stycznia odbył się pokaz domu mody Dior. 

Tym razem Raf Simon - dyrektor kreatywny odszedł od tradycji na rzecz innowacyjności.Kolorami przewodnimi pokazu była biel i  czerń z miętowymi dodatkami. Suknie wydają się lekko spływać z ramion modelek,a ażurowy wzór i szyfon dodają kreacją trochę surowej intymności.

Jednak ta kolekcja najmniej przypadła mi do gustu. Kreacje są przecudne i nowoczesne ale za bardzo surowe. Podobają mi się jednak fryzury modelek, które są stylizowanie na mokre włosy, co było też trendem zeszłego lata. Chyba w końcu wypróbuję tę fryzurę na moich włosach...  



















Zawsze z wytęsknieniem czekam na nowy pokaz Elie Saab. Kocham każdą sukienkę, która jest prezentowana na wybiegu i po cichu liczę na to, że kiedyś jedna z nich zawiśnie w mojej szafie. Jak zwykle Elie Saab pokazał najwspanialsze kreacje gęsto zdobione cekinami i koronkami. Zaczynając od pudrowych róży kończąc na wieczorowych czerniach każda suknia jest arcydziełem misternie wykonanym z tysięcy kryształków. Chociaż większość pokazów Elie Saab utrzymana jest w podobnym stylu, to te suknie nigdy nie wyjdą z mody i się nie znudzą. 













22 stycznia - pokaz Valentino Houte Couture s/s 2014

Pokaz Valentino to zawsze niezwykłe przeżycie. Włoski dom mody zawsze zaskakuje nowymi projektami, które często typowane są jako kreacje oskarowe.Tym razem udało mi się obejrzeć pokaz transmitowany na żywo na oficjalnej stronie Valentino i to co zobaczyłam rozminęło się z moimi oczekiwaniami. W zeszłym roku na wybiegu zobaczyliśmy zmysłowe suknie przepełnione koronkami i utrzymane w romantycznym klimacie, tym razem było zupełnie inaczej. Kolory ziemi królowały na wybiegu pośród wizerunków lwów, węży i zwierząt leśnych. 

Suknia otwierająca pokaz różniła się od innych. Długa, zwiewna kreacja wykonana z kremowego tiulu z nadrukiem nut Traviaty była swoistą uwerturą rozpoczynającą pokaz. Suknią zainteresowała się Katy Perry, która już kilka dni później pojawiła się w tej kreacji na rozdaniach nagród Grammy.

Cała kolekcja robi niezwykłe wrażenie. Tajemniczość i zmysłowość przeplatają się ze sobą tworząc jedną całość. Mamy wrażenie, że z każdą kreacją coraz bardziej zagłębiamy się w magiczny las, w którym królują leśne nimfy.












Zazwyczaj nie oglądam pokazów Versace. Materiały, których używa oraz kroje po prostu mi się nie podobają. Tym razem stwierdziłam, że nie szkodzi zobaczyć jeden pokaz i nie żałuję, że to zrobiłam. Oczywiście Donatella Versace pozostała sobą i w kolekcji widzimy głównie śliskie materiały, dziwny układ tkanin i błysk, ale tym razem jest to zrobione w gustowny, nie tak agresywny sposób. Patrząc na sukienki starałam się dopasować do nich gwiazdy, które mogłyby założyć je na galę oskarową, a est w czym wybierać.
 Pierwsza kreacja, która bardzo mi się spodobała to czarny kostium z głębokim dekoltem w literę V. Niby nic takiego ale w połączeniu z krótką peleryną spływającą z ramion modelki robi furorę. Następnie przyszła kolej na długie suknie do ziemi w ostrych kolorach. Nie wiem czy sama założyłabym którąś z nich, ale jestem pewna, że pojawią się na gali oskarowej. Moim typem numer jeden jest przecudna długa suknia z długą , srebrną spódnicą oraz przezroczystą górą ozdobioną czarnymi paskami. 
Cała kolekcja jest niesamowita, a każdy strój uzupełniają proste, ciemne buty w szpic o bardzo ciekawym kształcie.







źródła zdjęć

Categories: ,

One Response so far.

  1. Nie interesuję się takimi pokazami ale fajnie to pokazałaś :)
    http://myworld-dankaa.blogspot.com/

Leave a Reply